
O tym, jak buduje się pamięć oficjalną, co zmieniła w Polsce żałoba i jak może wyglądać przejście od żałoby do pamięci piszę w eseju Puste miejsce w "Tygodniu Powszechnym" nr 35/2010.
Nie mogę się powstrzymać od marzeń o nowym rodzaju krytyki, która zamiast osądzać, wnosiłaby życie do książki, zdania lub idei... Nie mnożyłaby ocen, lecz znaki istnienia... A jeśli je czasem wymyśli – tym lepiej. Krytyka, która wydaje wyroki, wprawia mnie w znużenie. Pragnę krytyki, która rozbłyśnie iskrami wyobraźni. Michel Foucault, 1980